Po 1 listopada zainteresowanie pracami przy nagrobkach zwykle zaczyna się zmniejszać. Kwiaty i znicze są stopniowo usuwane, temperatury spadają, a większe porządki wiele osób odkłada do wiosny. I w przypadku części prac jest to całkowicie uzasadnione.
Są jednak również takie problemy, z którymi nie warto wchodzić w zimę. Pęknięcie, poluzowany element czy miejsce, w którym gromadzi się woda, przez kilka miesięcy działania wilgoci i zmiennych temperatur może się pogłębić. Dlatego przed zimą dobrze spojrzeć na nagrobek nie tylko pod kątem jego wyglądu.
Drobne kwestie estetyczne często mogą poczekać
Jeżeli nagrobek jest stabilny, a problem dotyczy przede wszystkim wyglądu, nie każda praca wymaga natychmiastowej realizacji.
Odświeżenie niektórych elementów, większa zmiana dekoracyjna czy planowana przebudowa mogą zostać zaplanowane na późniejszy termin. Zamiast wykonywać prace na szybko pod koniec sezonu, czasem lepiej spokojnie przygotować ich zakres i wrócić do tematu, kiedy warunki będą odpowiednie.
Inaczej należy jednak traktować problemy, które mogą wpływać na stan techniczny nagrobka.
Pęknięcia warto przynajmniej sprawdzić
Niewielka rysa może wyglądać niegroźnie, ale nie każde pęknięcie ma wyłącznie charakter powierzchniowy.
Jesienią szczególne znaczenie ma woda. Jeżeli dostaje się w szczeliny, a następnie przychodzą spadki temperatury i mróz, uszkodzone miejsce jest poddawane kolejnym obciążeniom.
Luźne i niestabilne elementy nie powinny czekać
Poruszająca się tablica, przechylony element, obluzowany krzyż czy niestabilny wazon to zupełnie inna sytuacja niż niewielkie przebarwienie powierzchni.
Tutaj znaczenie ma już nie tylko estetyka, ale również bezpieczeństwo.
Sprawdź miejsca, w których zatrzymuje się woda
Po jesiennym deszczu warto zwrócić uwagę na powierzchnię nagrobka. Jeżeli woda długo pozostaje w jednym miejscu albo zbiera się przy łączeniach, dobrze sprawdzić, z czego to wynika.
Szczególnie istotne są miejsca, w których pojawiły się już szczeliny lub inne uszkodzenia.
Co z napisami, zdjęciem i elementami dekoracyjnymi?
Jeżeli litery są mniej czytelne, fotografia wymaga wymiany albo element dekoracyjny stracił dawny wygląd, zazwyczaj nie jest to sytuacja wymagająca działania z dnia na dzień.
Można zrobić zdjęcia, ustalić z kamieniarzem możliwy zakres prac i zaplanować ich wykonanie w późniejszym terminie.
Nie zostawiaj na zimę wszystkiego, co pojawiło się na nagrobku 1 listopada
Przed nadejściem mrozów warto również uporządkować dekoracje. Donice z wodą, zniszczone podstawki, metalowe elementy zaczynające korodować, mokre stroiki czy duże ilości liści nie powinny miesiącami pozostawać na powierzchni kamienia.
Zima nie musi oznaczać odkładania każdej decyzji
Najważniejsze jest rozróżnienie dwóch sytuacji.
To, co dotyczy przede wszystkim wyglądu nagrobka, często może spokojnie poczekać. To, co jest pęknięte, niestabilne, poluzowane lub może prowadzić do dalszych uszkodzeń, warto sprawdzić jeszcze przed zimą.
Skontaktuj się z nami
Posiadamy wieloletnie doświadczenie w projektowaniu, montażu i renowacji nagrobków. Działamy na terenie cmentarzy całego Trójmiasta – Gdańsk, Gdynia i Sopot, a także okolicznych miejscowości takich, jak Pruszcz Gdański, Tczew czy terenie Kaszub – Żukowo, Kościerzyna, Kartuzy. Czekamy!
Dział Nagrobków: + 48 503 021 397, biuro@granitygdansk.pl. Gdańsk, Łostowicka 28.


